Historia Amelii N.
Witam ponownie.
Powiem wam, iż jestem szokowana, gdyż strasznie szybko doszły do mnie wasze historie! Oto jedna z nich, historia Amelii N.
''Zerwałam z chłopakiem niecałe 3 miesiące temu. Wszystko było okej. Myślałam, że już go nie kocham.. Jednak pewnego dnia gdy wracałam ze szkoły do domu, spotkałam go. Wyznał, że bardzo mnie kocha, nie może beze mnie żyć i chciałby do mnie wrócić. Powiedziałam mu ,że kiedy indziej pogadamy, ponieważ bardzo się śpieszyłam.. napisał więc do mnie kiedy się widzimy i kiedy mam zamiar z nim pogadać.. odpisywałam ,że na chwilę obecną nie mam czasu. Nie chciałam. Sądziłam, że to już skończony rozdział w moim życiu..
2 dni później, chciałam z nim pogadać.. pisałam do niego, jednak nie odpisywał.. Chciałam powiedzieć mu, że nic do niego nie czuję.. jednak po chwili dostałam wiadomość z jego konta.. Jednak nie był to on.. ktoś napisał, żebym zadzwoniła na numer, który podał. Tak też zrobiłam. To co wtedy usłyszałam zwaliło mnie z nóg. Nie wiem kto to był, jednak ktoś bliski dla mojego byłego. Powiedział mi ,że on nie żyje. Zrobiło mi się mega smutno.. wtedy dotarło do mnie, że bardzo go kocham..Niestety było już za późno..''
Cytat: '' Nigdy nie odkładaj czegoś na później, bo wtedy może być już za późno.. ''
Bardzo Ci współczuję! Napisz do mnie na pv to popiszemy. Spróbuję pomóc.
Jeśli też tak mieliście to również bardzo wam współczuję. Możecie napisać co o tym sądzicie.
Gdy ktoś wam mówi, że was kocha to zastanówcie się co do niego czujecie.. najlepiej jak najszybciej, bo potem serio będzie za późno. Pamiętajcie, żeby wysyłać mi wasze historie na email! Pa!
Komentarze
Prześlij komentarz